Cześć !!
Witam was po miesięcznej przerwie nieobecności tutaj . Tak jak wiecie i wspominałem wcześniej miesięczny pobyt na praktykach w Karpaczu uniemożliwił mi to, jednak jakby nie było wyszło mi to na dobre : ) .
Odskocznia od tych wszystkich problemów , które były i z którymi nie mogłem sobie poradzić teraz po takim miesiącu dużo spraw stało się jaśniejszych :) . Dzięki pięknym widokom , świeżemu powietrzu , pracy w hotelu oraz oczywiście ludźmi bez których było by zupełnie inaczej ten miesięczny pobyt był własnie tak mega wspaniały ;d Przede wszystkim dzięki tym ludziom (klasą) nie było chwili, w której bym się nudził , zawsze coś się działo ;d Było dużo pozytywnych rzeczy ale zdarzały się też nie miłe bądź smutne rzeczy. Niestety miesiąc z ludźmi dużo nam ukazuje i odsłania to czego nie widzieliśmy dotychczas .Jak to mówi mój bro - 'prezesunio' .. "przypał rodzi przypał na przypale przypał jak jest przypał to nie znikam " czy jakoś tak hehe . xd Nieważne, więcej było pozytywnych zdarzeń i tego się trzymajmy !! Poznałem dużo nowych ciekawych ludzi, niektórzy mniej ciekawi drudzy bardziej ale i tak wyszło na dobre . W hotelu miła atmosfera nawet jest możliwość i zastanawiam się czy nie wrócić tam na ferie bądź wakacje ;d Chciałem się w tej notce rozpisać , ale mam tyle do powiedzenia że nie wiem jak to ująć i czy wystarczyłoby miejsca. Zostawię to co tu jest a resztę zatrzymam dla siebie .!! Jeszcze raz bardzo chciałem podziękować mojej klasie za ten miesiąc bez względu na to co się nie działo, jesteśmy zajebiści pamiętajcie !!
środa, 26 grudnia 2012
czwartek, 6 grudnia 2012
Casting.
Hej ! Długo nas tu nie było, a to ze względu na wyjazd Tomka na praktyki i kompletny brak czasu z mojej strony . Nie mniej jednak, postaram się to nadrobić .
Postanowiłam podzielić się z Wami wrażeniami z castingu do III edycji x-factor, w którym wzięłam udział. Po długim oczekiwaniu na swoją kolej wśród tysięcy ludzi pod Domem Muzyki i Tańca w Zabrzu, poznaniu masy pozytywnych ludzi, zdobyciu kolejnego doświadczenia mogę śmiało stwierdzić, że było warto . Casting wyglądał tak, że do małego pomieszczenia zapraszane było 5 osób, który spiewało a'capella do jednym zdaniu dwóch piosenek- angielskiej i polskiej . Z mojej grupy trzy osoby zostały odrzucona, a dwie- tak, w tym JA (!) przepuszczone do kolejnego etapu, którym było nagranie drugiego etapu castingu . Po małych perturbacjach , czyli tym, że w trakcie mojego występu wyłączyli prąd, wszystko poszła pomyślnie . Teraz czekam na wiadomość SMS z wiadomością- mam nadzieję, pozytywną . Powyżej kilka zdjęć:)
PS. Pamiętacie Adriana z pierwszej edycji, któremu Maja Sablewska kazała zrezygnować z MC'Donalda i przyjść jeszcze raz ? Chłopak schudł 20 kg i wrócił ! Godne podziwu :)
PS. Pamiętacie Adriana z pierwszej edycji, któremu Maja Sablewska kazała zrezygnować z MC'Donalda i przyjść jeszcze raz ? Chłopak schudł 20 kg i wrócił ! Godne podziwu :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















































